Czy warto studiować historię sztuki?

Co roku maturzyści stają przed ważnym wyzwaniem jakim jest egzamin maturalny, ale równie istotne jest to, co przychodzi po nim, czyli wybór kierunku studiów. Sporej części osób zdających historię sztuki przynajmniej raz przyszło do głowy, czyby nie związać z tą dziedziną swojej zawodowej przyszłości. Jest to decyzja niełatwa, ponieważ to kierunek bardzo specyficzny, wyjątkowy pod wieloma względami. Studiowanie historii sztuki jest trochę jak wybranie się na jakąś egzotyczną filologię, jeśli tylko darzymy ją wielką pasją, mamy szansę na ekscytującą kilkuletnią przygodę. Natomiast brak tej pasji może zamienić studia w katorgę. W tym wpisie chcę podzielić się z Tobą własnym doświadczeniem, jako absolwentka historii sztuki na UW, oraz kilkoma radami, które mogą Ci pomóc w podjęciu ostatecznej decyzji odnośnie wyboru kierunku studiów.

 

Pasja to podstawa

Nie wiem czy komuś zdarzyło się kiedyś podjąć studia z historii sztuki z powodu innego niż zainteresowanie tą dziedziną (w końcu to nie medycyna i mało który rodzic wywiera na maturzyście presję, by poszedł na historię sztuki ;)), ale są osoby, które znalazły się na tym kierunku trochę „na próbę”. Możesz mi wierzyć, że na lepszych uniwersytetach tacy studenci nie przetrwają długo, ponieważ, wbrew pozorom, studiowanie historii sztuki to nie wycieczki do muzeów i „oglądanie obrazków”. Przygotowując się do matury na pewno już zauważyłeś, że materiału jest znacznie więcej niż wydaje się na początku. Cóż, na studiach jest go trzy razy tyle… w każdej omawianej epoce! Jak na każdym kierunku bywają przedmioty przyjemne i łatwe oraz takie, na myśl o których w najlepszym wypadku ziewasz ze znudzenia, w najgorszym drżysz przed widmem egzaminu semestralnego. Dlatego wspomniana na początku pasja jest niezbędna. Jeśli już na etapie matury męczyłeś się z materiałem może to być znak, że lepiej wybrać się na inne studia. Nie oznacza to jednak, że musisz żywo interesować się wszystkimi epokami, żeby studiować historię sztuki i czerpać z tego przyjemność. To oczywiste, że niektórzy wolą średniowiecze, inni epoki nowożytne a do innych najmocniej przemawia sztuka współczesna. Właściwie im szybciej wiesz, co lubisz i czym się chcesz zajmować tym lepiej, bo wyraźny cel pozwoli Ci przetrwać zajęcia, które mniej Cię interesują i wycisnąć maksimum z tych ulubionych.

.HISTORIA SZTUKI MATURA VADEMECUM KOMPENDIUM REPETYTORIUM TESTY

.

Odpowiedz sobie na pytanie: dlaczego?

Dlaczego właściwie chcesz studiować historię sztuki? Jeśli jeszcze nie wiesz dokładnie, co chcesz robić w życiu, ale czujesz, że powinno to mieć związek ze sztuką, historia sztuki będzie pewnie najlepszym wyborem. Pozwoli Ci zdobyć gruntowną wiedzę i da trochę więcej czasu, aby odkryć właściwą ścieżkę kariery. Natomiast, jeśli tak naprawdę widzisz się tylko w muzeum lub chcesz zajmować się czymś, nazwijmy to „ekstremalnie oryginalnym” to może lepszym wyborem będzie dla Ciebie muzealnictwo (w pierwszym przypadku) lub kulturoznawstwo (w drugim). Zastanów się więc dogłębnie dlaczego historia sztuki będzie (lub nie) dobrym wyborem właśnie w Twoim przypadku.

 

Co najbardziej interesuje Cię w historii sztuki?

To jest właściwie pytanie kluczowe, ponieważ może zaważyć na wyborze uniwersytetu, na którym będziesz studiować. Jeśli zależy Ci na tym, aby dobrze zgłębić sztukę danej epoki najlepiej wziąć to kryterium pod uwagę przy wyborze uczelni. Nie od dziś wiadomo, że Uniwersytet Warszawski czy Uniwersytet Jagielloński koncentrują się bardziej na epokach nowożytnych, ewentualnie wczesnej nowoczesności, ale nie słyną raczej z badań nad sztuką XX wieku i najnowszą (choć jak wiadomo, zawsze trafi się wyjątek potwierdzający regułę). Ktoś zainteresowany tym ostatnim okresem znacznie lepiej odnajdzie się w Instytucie Historii Sztuki UAM w Poznaniu lub ewentualnie na Uniwersytecie Wrocławskim. Choć i tu, tego typu rzeczy mogą zmieniać się z czasem. Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, poczytaj dyskusje na forach lub spróbuj skontaktować się z kimś kto studiuje ten kierunek, na uniwersytecie, który Cię interesuje. Z drugiej strony, czasem lepiej wybrać bardziej renomowaną uczelnię i przymknąć oko na jej „specjalizację”, bo to, że uprzywilejowuje się na niej inne epoki nie znaczy, że nie nauczysz się niczego wartościowanego na temat tej, która Cię pasjonuje. Wiele zależy choćby od wykładowców i ich sposobu pracy ze studentami. Prawdopodobnie będziesz musiał po prostu bardziej się zaangażować i postawić również na samodzielny rozwój w danym kierunku.

.

historia sztuki studia kierunek

.

Czy warto zatem studiować historię sztuki?

Studiowanie historii sztuki to decyzja z gatunku odważnych, bo stawiasz na pasję a nie na rozsądek. Trudno jednocześnie odpowiedzieć na pytanie o to, czy warto, ale podam tylko dwa argumenty, które mówią same za siebie. Po pierwsze, w dzisiejszej rzeczywistości kierunki, które nadal zapewniają pracę po studiach można prawdopodobnie policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego więc studiować coś, co nie za bardzo Cię interesuje skoro przyszłość po tym kierunku wcale nie jest dużo bardziej pewna niż po ukochanej historii sztuki? Po drugie, i tutaj będę brutalnie szczera, aby po tych studiach nie wylądować w zupełnie innym zawodzie i dalej zajmować się na co dzień sztuką trzeba, albo znać odpowiednie osoby (obiecałam bez owijania w bawełnę), albo naprawdę ze wszystkich sił chcieć to robić, czyli mieć w sobie coś z idealisty. Nie myśl, że w dniu otrzymania dyplomu galerie sztuki i muzea będą biły się o Ciebie. Niestety, to Ty będziesz musiał udowodnić, że jesteś odpowiednią osobą, co jednak nie znaczy, że nie masz żadnych szans. Co więcej, mimo że historia sztuki to kierunek bardzo specyficzny, nie musisz zamykać się wyłącznie w jej ramach. Absolwenci tego typu studiów często są cenieni za kreatywność i zmysł estetyczny, który może się przydać chociażby w tzw. marketingu dóbr luksusowych, a to tylko jeden przykład. Od Ciebie zależy jak i komu zaprezentujesz swoje umiejętności. Jeśli zatem skrycie marzysz o studiowaniu historii sztuki, ale rozsądek podpowiada Ci, że to ryzykowne, nie słuchaj go i daj sobie szansę. 🙂

 

A może coś więcej?

Zdradzę Ci teraz coś, o czym pewnie nie wiesz. Nie studiowałam samej historii sztuki i przyznaję szczerze, że gdyby tak było to pewnie nie wytrzymałabym na tym kierunku aż tyle lat, idąc monotonnym rytmem epok. Jako osoba, która nie lubi zamykać się w jednej dziedzinie wybrałam studia na MISHu (Międzywydziałowe Indywidualne Studia Humanistyczne), ponieważ od początku wiedziałam, że sama historia sztuki mi nie wystarczy. I to był strzał w dziesiątkę. Dzięki temu w pierwszych latach studiów, gdy na historii sztuki prawie wszystko kręci się wokół starożytności i średniowiecza miałam odskocznię w postaci super-interesujących wykładów o współczesnej kulturze wizualnej i filmie na kulturoznawstwie. Gdy przyszedł czas na pisanie licencjatu, a później pracy magisterskiej, moja wiedza była często dużo szersza niż w przypadku wielu studentów samej historii sztuki. Żadne inne studia nie dają takiej wolności wyboru (przykładowo, jeśli interesuje Cię sztuka starożytna możesz połączyć historię sztuki i archeologię lub dobrać do kierunku wiodącego dowolne studia językowe, co znacznie poszerza Twoje pole możliwości). Pamiętaj jednak, że taki tryb studiowania wymaga dużo samozaparcia i wytrzymałości psychicznej a nawet fizycznej, nie jest więc dla każdego. O MISHu krążą różne legendy, te dobre i te złe, i wszystkie są prawdziwe :D, ale ja nie zamieniłabym tych studiów na żadne inne. Jeśli więc czujesz się wielkim indywidualistą i myślisz, że to coś, w czym mógłbyś się odnaleźć, koniecznie zapoznaj się z wymaganiami MISH i podejmij wyzwanie.

 

To tylko kilka rad, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze studiów, zwłaszcza gdy myślisz o historii sztuki. Mam nadzieję, że będą dla Ciebie pomocne. Jeśli masz pytania lub chcesz się podzielić uwagami zapraszam do dyskusji w komentarzach pod postem na Facebooku.

.

.