Jak uczyć się historii sztuki

Jak uczyć się historii sztuki

W ostatnim wpisie przedstawiłam Wam prosty sposób rozplanowania przygotowań do matury z historii sztuki tak, aby wyrobić się z całością materiału do maja. Przygotowanie szczegółowego planu nauki to jednak tylko połowa przyszłego sukcesu. Drugim, równie istotnym elementem jest wiedza, jak zabrać się za przerabianie materiału, by uczyć się szybciej i efektywniej, co pozwoli na utrzymanie zamierzonego tempa.

Dosyć regularnie dostaję od Was maile z pytaniem o to od czego zacząć? Co jest najważniejsze na wstępnym etapie przygotowań – przyswojenie pojęć, czy zapamiętywanie dzieł i obiektów? Jest to oczywiście kwestia, która najwięcej problemu sprawia osobom przygotowującym się do matury samodzielnie, ponieważ niełatwo zidentyfikować to, co najistotniejsze, czy wręcz podstawowe bez pomocy dobrze zorientowanego w temacie nauczyciela.

W niniejszej notce proponuję Wam system nauki, który sama sprawdziłam z moimi uczniami, i który wydaje się najprostszy, a zarazem najbardziej logiczny i skuteczny.

Przede wszystkim, nie warto narzucać sobie na samym początku nauki ambitnego zadania przyswojenia dziesiątków pojęć z zakresu historii sztuki. Jeśli będziecie uczyć się ich w oderwaniu od obiektów i epok, większość z definicji pozostanie dla Was zupełnie abstrakcyjna i zdecydowanie szybciej ulegnie zapomnieniu. Z nauką pojęć jest podobnie jak z nauką słówek, gdy poznajemy dowolny język obcy – można zrobić sobie listę i nauczyć się jej na pamięć, ale nigdy nie będzie to tak skuteczne (i przyjemne!) jak w momencie, gdy widzimy dane słówko w tekście i automatycznie łączymy je z tematem utworu oraz szerszym kontekstem kulturowym dzieła. Dlatego też konkretne definicje najlepiej przyswajać symultanicznie w miarę poznawania kolejnych epok, co w dalszej części wpisu zilustruję przykładem.

Skoro wiemy już, że nauka pojęć „na sucho” nie jest najlepszym pomysłem na początku naszej przygody z historią sztuki, od czego więc należy zacząć?

Odpowiedź jest najprostsza z możliwych: od prehistorii, czyli od pierwszej epoki historycznej, w której możemy mówić o twórczej aktywności człowieka. Zanim jednak przejdziemy do analizy np. ceramiki neolitycznej, czy specyficznego zjawiska/typu ikonograficznego jakim była tzw. Wenus paleolityczna, ważne jest zapoznanie się z kontekstem historycznym i geograficznym, w jakim dane dzieła powstały. Te informacje powiedzą nam wiele o ich formie, jak również o materiale i technice wykonania. Jeśli wiemy, że Wenus paleolityczna jest jednym z najwcześniejszych, a co za tym idzie najprymitywniejszych, przedstawień kobiety i bogini, raczej nie przypiszemy jej układu w typie figura serpentinata, czy wykonania w marmurze. Podobnie nie uznamy „Lekcji anatomii doktora Tulpa” Rembrandta za kolaż lub enkaustykę, za to znając kontekst kulturowy i technologiczny epoki, w której tworzył holenderski artysta, z dużym prawdopodobieństwem wskażemy, że jest to malarstwo olejne. Także typ przedstawienia jest w tym wypadku mocno związany z sytuacją geopolityczną i gospodarczą tej części Europy w danym momencie – słynny portret zbiorowy należy widzieć jako typ portretu odpowiadający na potrzeby pewnej grupy społecznej i zawodowej XVII-wiecznej Holandii. I właśnie dlatego naukę zawsze najlepiej rozpoczynać od przypomnienia kontekstu epoki i najważniejszych wydarzeń z życia społeczno-polityczno-kulturowego danego okresu.

Następnie, gdy zaczynamy poznawać kolejne nurty, tendencje artystyczne, czy konkretne obiekty, przychodzi czas na wyjaśnienie nowych pojęć, pojawiających się w miarę nauki. Wówczas warto zwracać uwagę na informacje dodatkowe. Jeśli pozostaniemy przy przykładzie ceramiki neolitycznej, zapoznając się z artefaktami z epoki warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy potrafimy sformułować krótką, acz treściwą definicję ceramiki? Jeśli nie, to sygnał, że trzeba zajrzeć do „Słownika Terminologicznego Sztuk Pięknych”. Przy okazji warto też pochylić się nad tym jakie rodzaje ceramiki wyróżniamy, jakie techniki zdobnicze pojawiają się w danej epoce, itp. Nawet jeśli nie od razu zapamiętamy wszystkie informacje, gdy na późniejszym etapie nauki natrafimy na inny przykład ceramiki, będziemy już lepiej zorientowani i łatwiej odróżnimy go od poprzedniego. Podobnie jest np. z technikami graficznymi.

Na koniec chcę zwrócić Waszą uwagę na kilka pytań, które warto zadać sobie w zetknięciu z nowym dziełem, i które w prosty sposób pomagają zidentyfikować nasze braki w wiedzy:

  • Czy potrafię rozpoznać materiał i technikę wykonania?
  • Czy umiem zaliczyć dane dzieło do odpowiedniego nurtu, tendencji, epoki, ale również obszaru kulturowego i geograficznego? Czy potrafię wskazać elementy, które decydują o takiej a nie innej przynależności dzieła?
  • Czy jestem w stanie wykazać źródła dzieła, przedstawić ewolucję danej techniki, typu ikonograficznego, itp.? Ale także, czy umiem zidentyfikować elementy nowatorskie, sygnalizujące nową epokę lub tendencję?

Oczywiście w niektórych przypadkach odpowiedź na większość z tych pytań jest dosyć oczywista, w innych może wymagać zastanowienia, czy sięgnięcia do źródeł lub słownika. Niemniej, taki system nauki, który można podsumować jako ciąg: kontekst historyczny i kulturowy → twórczość i tendencje epoki → związane z nimi techniki i pojęcia, wydaje się najlepszym sposobem na szybkie i skuteczne przyswojenia materiału.

.

HISTORIA SZTUKI MATURA VADEMECUM KOMPENDIUM REPETYTORIUM TESTY

.

.